Romantyczna ruina na górze Grodna
Zamek Księcia Henryka to niewielka, malownicza budowla wzniesiona na zalesionym wzgórzu Grodna, pomiędzy Staniszowem a Marczycami, w sercu Kotliny Jeleniogórskiej. Powstał w 1806 roku jako zamek myśliwski i od początku był raczej ozdobą krajobrazu niż warownią – to typowy przykład romantycznej architektury ogrodowej, jaka rozkwitła w tej części Dolnego Śląska na przełomie XVIII i XIX wieku.
Obiekt stanowił element rozległego założenia parkowego, którego centrum był pałac w Staniszowie. Zamek celowo zaprojektowano tak, by z dołu wyglądał na wiekową ruinę, a jednocześnie oferował spacerowiczom cel wędrówki i punkt widokowy. W 1842 roku przebudowano go w duchu neogotyckim, co jeszcze wzmocniło ten baśniowy charakter.
Co warto zobaczyć
Do dziś zachowały się ściany obwodowe oraz wieża, pełniąca dawniej funkcję schronu myśliwskiego. Po remoncie przeprowadzonym w latach 2015–2016 na jej szczyt prowadzi wygodna klatka schodowa. Z tarasu rozciąga się szeroka panorama – niemal całe pasmo Karkonoszy ze Śnieżką, Kotlina Jeleniogórska i okoliczne wsie. To jeden z tych widoków, dla których warto podejść pod górę.
Dojście i zwiedzanie
Na wzgórze nie da się podjechać – zamek osiąga się wyłącznie pieszo. Najkrótsze podejścia to żółty szlak z Sosnówki oraz niebieski z Marczyc (obydwa około 20 minut), nieco dłuższe jest żółte dojście ze Staniszowa, zajmujące około pół godziny. Ścieżki są łagodne i poradzą sobie na nich również dzieci.
Warto wiedzieć
Budowla pozostaje w rękach prywatnych, ale właściciele udostępniają ją turystom w sezonie, od maja do października. Okolica zachęca do dłuższego postoju: w pobliżu leżą pałace Staniszowa, zamek Chojnik nad Sobieszowem i cała sieć szlaków Rudaw Janowickich oraz Karkonoszy.